22.11.2009.
Menu główne
Start
Aktualności
Joomla! - Magazyn
Pierwsze kroki
Szukaj
Napisz do nas
Linki
FAQ
FORUM :: MM-I
Galeria :: MM-I
Blog :: MM-I
Księga Gości :: MM-I
Katalog Stron :: MM-I
:: Katalog Stron oQQ
:: Katalog oQQ
:: Katalog eAsy
:: Web directory eAsy
Migawki
W technopolu trywializacji znaczących symboli kulturowych przewodzą głównie agencje reklamowe. Dzieje się tak nie dlatego, że korporacyjna Ameryka jest zachłanna, lecz ponieważ uwielbienie dla techniki przewyższa uwielbienie czegokolwiek innego. Symbolom, które swoje znaczenie czerpią z tradycyjnych kontekstów religijnych, bądź narodowych, trzeba jak najszybciej odebrać moc - to znaczy pozbawić je sakralnych lub jakichkolwiek innych poważnych konotacji. [Neil Postman, Technopol]
 

you are here: Start arrow Joomla! - Magazyn arrow Obrona przed technopolem wg Neila Postmana




Obrona przed technopolem wg Neila Postmana PDF Drukuj Email
Wpisał: Krzysztof Stanek   
27.12.2006.

Technopol - trumf techniki nad kulturą: Neil Postman
Technopol - triumf techniki nad kulturą
Neil Postman w swojej książce pt. „Technopol” opisuje przyczyny i skutki podążania ludzkości w kierunku społeczeństwa technologicznego. Neil Postman jest spadkobiercą i kontynuatorem myśli Marshalla McLuhana. Aby podjąć próbę obrony przed technopolem przede wszystkim trzeba poznać jego istotę i mechanizmy jego oddziaływania na nas. Jest to oddziaływanie bezpośrednie np. nowe narzędzia i metody komunikacji międzyludzkiej, ale równie często jest to oddziaływanie pośrednie, o wiele trudniej identyfikowalne – oddziaływanie na naszą kulturę, mentalność, sposób postrzegania rzeczywistości.

We wstępie do wydania drugiego „Technopolu” Mariusz Czubaj przytacza słowa autora w stwierdzeniu: „doczekaliśmy się bowiem czasów, w których wielu wydaje się, że technika może myśleć za nas, a także może za nas odczuwać i przeżywać.”1

 

Neil Postman dość jasno definiuje czym jest według niego technopol już w podtytule książki. Fazę rozwoju cywilizacji, w której obserwujemy „triumf techniki nad kulturą” możemy nazwać technopolem. Przedstawienie dziejów cywilizacji i kultury za pomocą ewolucji środków technicznych i ich ogromnego wpływu na ludzi i ich sposób myślenia – to sposób, w jaki N. Postman przybliża nam genezę powstania i siłę oddziaływania technopolu.Wskazówki dotyczące obrony przed wpływem technopolu autor zawarł w ostatnim rozdziale pod tytułem: „ Ruch oporu – z miłością”. Aby właściwie i w pełni odczytać przesłanie zawarte w tym rozdziale nieodzowne jest jednak przebycie całej podróży w czasie poprzez historię wynalazków i myśli ludzkiej opisanych w tej pracy. Autor podejmując próbę wskazania sposobów obrony przed technopolem określa dwa obszary zagadnień:

- co może zrobić jednostka, niezależnie od tego, co robi kultura?

- co może zrobić kultura, niezależnie od tego, co może zrobić jakakolwiek jednostka?2

W odniesieniu do możliwości działań podjętych przez jednostkę, N. Postman daje wskazówkę: „musisz spróbować stać się miłującym bojownikiem ruchu oporu”.3

Zwracając się do czytelników amerykańskich wyjaśnia, że „miłowanie” ma polegać na tym, że bez względu na zamęt i ogrom błędów i głupoty, jakich  doświadczają na co dzień w swoim życiu, powinni zachować w swoim sercu opowieści i symbole, które sprawiły, że Stany Zjednoczone stały się i wciąż mogą być nadzieją świata.

 

W bardziej uniwersalnym ujęciu można stwierdzić, że powinniśmy pamiętać o naszej historii, o ideałach i wartościach naszych ojców. Znajomość historii i utożsamianie się z wartościami, które są aktualne dłużej niż przeciętna kampania reklamowa produktu w telewizji pomoże nam odnaleźć właściwy i stabilny punkt odniesienia. Dzięki temu będziemy mogli świadomie rozpoznawać oddziaływanie technopolu i w razie potrzeby przeciwdziałać mu. Neil Postman określa również cechy, które charakteryzują osoby stawiające opór (amerykańskiemu4) technopolowi.

 

Osoby takie:

- nie kierują się sondażami, jeśli nie wiedzą jakie postawiono pytanie i dlaczego;

- odmawiają uznania wydajności za najważniejszy cel stosunków miedzy ludźmi;

- uwolniły się od wiary w magiczną moc liczb, nie uznają rachunku za właściwy substytut sądu, a precyzji – za synonim prawdy;

- nie zgadzają się, by psychologia lub jakakolwiek nauka społeczna wzięły górę nad zdroworozsądkowym myśleniem;

- co najmniej podejrzliwie traktują ideę postępu i nie mylą informacji ze zrozumieniem;

- nie lekceważą starszych;

- traktują poważnie lojalność wobec rodziny i honor rodzinny, a kiedy chcą z kimś nawiązać prawdziwy kontakt, oczekują, że ten ktoś będzie z nimi w jednym pokoju;

- poważnie traktują wielkie opowieści religijne i nie są przekonani, że nauka jest jedynym systemem zdolnym do wyprodukowania prawdy;

- znają różnicę między sacrum a profanum i nie puszczają oka do tradycji w imię nowoczesności;

- podziwiają inwencję technologiczną, ale nie uważają, że reprezentuje ona najwyższą możliwą formę ludzkich osiągnięć.5

 

Przytoczyłem ten cytat ponieważ stanowi on z jednej strony lapidarny spis niebezpieczeństw z jakimi musimy się liczyć uczestnicząc w technopolu, a jednocześnie ukazuje nam na jak szeroki obszar naszego życia ma wpływ technopol. Człowiek chcący się przeciwstawić technopolowi wg Postmana powinien wiedzieć, że nie wolno mu zaakceptować techniki jako naturalnego porządku rzeczy. Powinien rozumieć, że zarówno testy na inteligencję, samochód, czy komputer – to tylko technologia, która stanowi produkt określonej sytuacji politycznej i gospodarczej, a co za tym idzie zawiera program, wytyczne i filozofię. Technologia i sposób jej oddziaływania i wpływania na rzeczywistość wymagają uważnej i krytycznej kontroli.W obszarze działań kultury na rzecz przeciwstawiania się technopolowi N. Postman główną rolę przypisuje edukacji. Szkołę należy również zaliczyć do wytworów technologii. Różni się ona jednak tym od pozostałych technologii, że permanentnie poddawana jest uważnemu badaniu, modyfikacjom i krytyce. Szkoła powinna dać młodym ludziom poczucie spójności i celu w ich studiach, sensu i wzajemnych związków miedzy poszczególnymi dyscyplinami nauki, które można przeciwstawić dezintegrującej sile technopolu.

 

W dalszych rozważaniach autor kładzie jeszcze większy nacisk na integrację i spójność wiedzy. Mówi, że aby „…przedstawić rozwój człowieka, który tu nazwę rozwojem człowieczeństwa, musimy sztukę połączyć z nauką. Ale musimy również połączyć przeszłość z teraźniejszością, rozwój człowieczeństwa jest bowiem nade wszystko historią ciągłą”.6 Poza tym N. Postman uważa, że idea rozwoju człowieczeństwa daje nam nietechniczną i niekomercyjną definicję edukacji, zgodnie z którą wykształcenie należy rozumieć jako świadomość źródeł i rozwoju wiedzy oraz systemów wiedzy, znajomość procesów intelektualnych i twórczych, w których się rodzą najdoskonalsze przejawy naszej myśli i mowy.7

 

Tak sformułowana definicja edukacji nie skupia się ani na dziecku, ani na treningu, czy problemie, koncentruje się na idei spójności. Postmanowi chodzi o edukację, która kładzie nacisk na historię, naukowy sposób myślenia, świadome i zdyscyplinowane używanie języka, szeroko pojętą wiedzę o sztuce i religii oraz na „ciągłość ludzkiego przedsięwzięcia.” Autor w swojej książce szczegółowo wyjaśnia co jego zdaniem należałoby zmienić w przekazywaniu wiedzy aby przygotować młodych ludzi do przeciwstawiania się technopolowi.

 

Wiele miejsca poświęca historii, w tym historii sztuki i historii techniki, religii i semantyce. Proponuje program nauczania, w którym przedmioty są prezentowane jako etapy w rozwoju historycznym ludzkości. Neil Postman uważa, że taki program nauczania może skutecznie przeciwstawić się duchowi technopolu.

 

To opracowanie – próba odpowiedzi na pytanie: jak bronić się przed technopolem, nie zawiera żadnych krytycznych tez wobec tez Neila Postmana. Na pewno można by podważyć zasadność tak postawionego pytania podchodząc do tematu szerzej i w oparciu o prace innych naukowców (np. Paul Levinson, Miękkie ostrze – naturalna historia i przyszłość rewolucji technicznej). Pisałem tą pracę z pozycji neofity, w którego umyśle od niespełna roku istnieją tezy Marshalla McLuhana i od niespełna 3 miesięcy tezy Neila Postmana. Wywołało to pewien wstrząs ponieważ sposób spojrzenia na rzeczywistość jakiego wymagają od czytelnika obaj autorzy nie należy do prostych. Jednocześnie po zapoznaniu się z tymi teoriami wiele spraw i problemów dotychczas trudnych do wyjaśnienia (np. w obszarze wpływu mediów na ludzi) stało się bardziej klarownych i wytłumaczalnych. Myślę, że aby przeciwstawić się technopolowi należy poważnie rozważyć dokonanie zmian na poziomie edukacji społeczeństw, o jakich pisze Neil Postman. Tak przygotowani ludzie będą mogli przejść do następnego etapu niepoddawania się technopolowi, czyli do wykorzystania zdobytej wiedzy do wyrobienia w sobie krytycznej i świadomej postawy wobec zagrożeń. Dzięki temu będzie możliwe korzystanie z „dobrodziejstw” postępu technicznego przy jednoczesnym kontrolowaniu i ewentualnym uniemożliwianiu wpływu technopolu na naszego ducha.

 

Wiedza, która dla mnie jest zaskakująca i zmusza mnie do zmiany pewnych przyzwyczajeń w postrzeganiu rzeczywistości, będzie czymś naturalnym dla ludzi edukowanych w sposób proponowany przez N. Postmana. Istotna jest również sama postawa wobec technopolu. N. Postman nie namawia do negowania a priori technopolu. Wskazuje raczej na potrzebę krytycznej obserwacji i wyciągania wniosków. Marshall McLuhan również sugerował w „Mechanicznej pannie młodej”, aby podobnie jak marynarz z opowiadania Edgara Poe, który uratował się, obserwując wir i poddając się mu – obrać taką strategię w walce z oddziaływaniem na nas prasy, radia, kina i reklamy.8 Reasumując: poza wiedzą, którą przekazał nam Neil Postman w „Technopolu” punktem wyjścia do obrony przed tymże technopolem powinna być umiejętność przyjęcia postawy krytycznego uczestnika i obserwatora, umiejętność wyciągania właściwych wniosków i podejmowania odpowiednich działań na podstawie zdobytych informacji.

 

LITERATURA:

1)  red. Eric McLuhan, Frank Zingrone, McLuhan – wybór tekstów, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2001.

2)  Neil Postman, Technopol – triumf techniki nad kulturą, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A., Warszawa 2004


 


1) Neil Postman, Technopol, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2004, s. 8.

2) Neil Postman, Technopol, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2004, s. 218.

3) Jak wyzej, s. 218.

4) N. Postman zwraca się w swojej książce do czytelników amerykańskich, ale oczywiście to o czym mówi dotyczy nie tylko Amerykanów (przypis autora)

5) Neil Postman, Technopol, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2004, s. 220.

6) Neil Postman, Technopol, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2004, s. 224.

7) Jak wyżej, s. 225.

8) Red. E. McLuhan, Frank Zngrone, McLuhan – wybór tekstów, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2001, s. 36.

Zmieniony ( 30.12.2006. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Advertisement